Jako że gracze w squashu dzielą tą samą przestrzeń, zdarza się, że dochodzi do zderzeń, uderzeń i innych wypadków, w wyniku których jeden z grających jest kontuzjowany. W zależności od przyczyny oraz efektów incydentu, sędzia może podjąć odmienne decyzje, które mają duży wpływ na losy rozgrywki. Najbardziej ewidentnym i najłatwiejszym do rozstrzygnięcia przypadkiem jest sytuacja, w której gracz zranił przeciwnika. Gdy kwestia tego, kto jest odpowiedzialny za kontuzję jest bezsporna, mecz zostaje zakończony i wygrywa go osoba kontuzjowana. Między innymi z tego powodu warto grać ostrożnie i raczej decydować się na prośbę o LET-a niż ryzykowane uderzenia.

Szczególnym przypadkiem kontuzji jest krwawienie. Squash nie należy do brutalnych gier, a rozgrywka jest przerywana, gdy któryś z graczy krwawi. Przerwa trwa tak długo, aż uda się powstrzymać krwawienie. Następnie jest wznawiana. Jeśli jednak rana znów zacznie krwawić, gracz nie może po raz kolejny prosić o przerwanie pojedynku.

Wówczas pozostaje jedynie poddać seta i skorzystać z półtoraminutowej przerwy. Jeśli rana nadal krwawi, gracz może poddać jeszcze jednego seta lub po prostu zrezygnować z dalszej rozgrywki, poddając cały mecz. Gracze mają natomiast prawo do przerwy po doznaniu innych kontuzji. Jeśli sami spowodowali kontuzję, mogą skorzystać z trzech minut odpoczynku. Graczowi przysługuje tylko jedna taka przerwa.

Jeśli okaże się niewystarczająca, podobnie jak w poprzednim wypadku, istnieje możliwość poddania seta lub meczu. Czasem korzysta się też z godzinnej przerwy – gdy jeden z zawodników został kontuzjowany w wyniku błędu obu graczy.